• Prawa człowieka są różnie rozumiane, w zależności od kraju i religii. Europejskie są bardziej zaawansowane, ale pozwolenie kobiecie arabskiej wyjście z domu bez opiekuna to też jest postęp. Gdyby inne kraje arabskie lub afrykańskie doszły do poziomu AS to już byłby to postęp.Na pewno uważa się za czlowieka postępowego, zasada rotacji wyniosła go na to stanowisko.

    Oczywiście  nie będzie walczył o prawa dla gay/lesbian czy aborcjonistów. Mam nadzeję tylko że nie będzie chciał unifikacji prawa do poziomu AS, chociaż myśmy chcieli zafundować arabom demokrację, twór sprzeczny z ich mentalnością. Michael Savage, Mark Levin, Sean Hannity, Bill O’ Reilly oraz Rush Limbaugh powtarzają to samo i to w tym samym kontekście hipokryzji w tej agendzie ONZ od wielu lat.

    I w tym temacie całkowicie się z nimi zgadzam.

    Popatrzmy zresztą na to, jakie państwa zasiadały w różnych agendach ONZ na przestrzeni wielu lat. Taka perspektywa jest o wiele ciekawsza niż tylko wspomniany jeden punkt na wykresie. Hipokryzja w pełnej krasie.

    Z drugiej strony jak często w USA wspomina się o obywatelstwie terrorystów z 9/11 i o źródłach ich pieniędzy? W Arabii Saudyjskiej prawa człowieka są tak samo szanowane jak w Izraelu, czyli że jedni mają tam prawa, a inni (w Arabii głównie inne) ich nie mają…

    Patagon

    Muzułmanie bynajmniej nie szanują tych wartości, które ty szanujesz. Przekonasz się o tym w każdym kraju muzułmańskim w którym do władzy doszli religijni ekstremiści, a szczególnie w Arabii Saudyjskiej czy też tzw. Państwie Islamskim.

    Które państwa dostarczyło większość tych typów a które zostały zaatakowane i zniszczone?

    W USA ONZ jest traktowane czysto instrumentalnie; gdy dany polityk czy funkcjonariusz mediów sądzi, że krytyka ONZ przyniesie mu korzyści to ją miesza z błotem (99% przypadków), gdy chce pedeprzeć się “autorytetem ONZ” – to się podpiera.

    A ogólnie i generalnie, stosunek amerykańskich polityków do krajów takich jak Arabia Saudyjska nie zmienił się od czasów Roosevelta; “they are bastards, but our bastards.”


    votre commentaire
  • Tyle, że ten argument o sprzedajności bywa słuszny. Ot akurat poszła ciekawa publikacja jak Coca Cola wspiera badania naukowe dot. wpływu słodkich napojów na zdrowie.. a raczej nie wspiera.  Problem polega na tym, że wszystko opiera się na zaufaniu ludzi do tez głoszonych przez naukowców. A skoro tak należy być krystalicznie czystym. Niestety, wielkie korporacje znane są z tego że przekupują naukowców, naginają wyniki badań, lobbują, dlatego każdy kontakt z nimi jest podejrzany. Przekupni naukowcy powodują powstanie teorii spiskowych i brak zaufania dla całej nauki. Nawet tej rzetelnej. Sami naukowcy powinni wykorzenić te chwasty. Wyniki badań powinny być publikowane niezależnie od wyników, a nie tylko pozytywne dla sponsora. Na pewno nie ci, którzy wskutek negatywnego wyniku badań mogą utracić już włożone miliony oraz szansę zarobienia miliardów. Są także wystarczająco mocni, by wpływać na decyzje gremiów rządowych w sprawie rozdziału środków budżetowych na cele badawcze. Mnie się np. marzy instytucja państwowa, pozarządowa, która zajmowałaby się badaniem tego całego badziewia, jakie się nam, konsumentom wciska i a wyniki publikowała by np. w państwowej telewizji, intrenecie czy biuletynie specjalnie do tego wydawanym. Przecież każdy naukowiec prowadzący jakieś poważniejsze badania z dziedziny nauk ścisłych cz też biologii jest finansowany w USA albo przez wojsko (Pentagon), albo też przez wielkie, ponadnarodowe firmy takie jak Monsanto. Problem jest w tym, że ci naukowcy nie chcą się do tego przyznać. Ale prawda i tak w końcu wychodzi na jaw…

    Paradoksalnie to dobrze jest dla polskiej nauki, że w Polsce gospodarka jest na tyle słaba, że naukowcy nie dostają pieniędzy od prywatnych firm. Pamiętajmy, że „he who pays the piper calls the tune”, a więc jeśli naukowiec dostaje pieniądze od jakiejś firmy czy też od rządu, to ta firma czy też rząd oczekują od niego lojalności, w tym też określonych wyników jego badań.

    Poza tym, to w USA napadanie na inne państwa nie jest uważane za coś nagannego, a więc „argumentum ad Civitatum Foederatarum Americae” nie jest uważany poza USA za poprawny rodzaj argumentacji. Przypominam także, że opinie astronomów wyznajacych teorię geocentryczną były przez setki lat zgodne z ówczesnym stanem wiedzy naukowej, o czym przekonali się na własnej skórze Galileusz a szczególnie zaś G. Bruno.

    Tak więc w 100% popieram działania organizacji US Right to Know, jako że pokazują one dość dobrze, jak to naukowcy zaprzedają się elitom władzy i pieniądza – często za wręcz śmieszne sumy, jak te 25 tys. dolarów, które otrzymał od Monsanto niejaki Mr. Folta. Jeszcze raz przypominam: nic w kapitalizmie nie ma za darmo, a „he who pays the piper calls the tune”…


    votre commentaire
  • W teorii każdy ponosi odpowiedzialność cywilną a nawet karną za szkody wywołane swoim działaniem bądź też zaniechaniem działania. Tyle, że prawo powinno być uproszczone i jasne, a sądy działać szybko i sprawiedliwie. Taka jest logika kapitalizmu rynkowego, że silniejszy rekin pożera słabszego. Wolny rynek istnieje bowiem tylko w teorii – w praktyce rynek jest kontrolowany przez najsilniejszych graczy obecnych na nim, czyli dziś przez wielkie, ponadnarodowe megakorporacje. Wolność w kapitalizmie jest wiec tylko iluzją, chyba że się kontroluje jedną z takowych ponadnarodowych megakorporacji. tyle, że firma taksówkarska ma ubezpieczenie OC od zakresu prowadzonej działalności podczas gdy ewentualne dochodzenie odszkodowania od jakiegoś kierowcy Ubera sprowadza się do spraw sądowych. I nie mam na myśli OC za spowodowanie wypadku. Mam na myśli odpowiedzialność cywilną z tytułu prowadzonej działalności (np. taxi ma wypadek i doprowadza do wykolejenia tramwaju, w wyniku czego ucierpi kilkanaście osób; OC od działalności to załatwi, OC kierowcy Ubera nie).

    Mylisz się też w tym miejscu: “powstaną nowe Ubery”. Praktyka w dziedzinie nowoczesnych technologii pokazuje, że obowiązuje raczej zasada ‘zwycięzca bierze wszystko’ czego przykładami są Apple, FB, MS, Google, Amazon, Twitter … Jako pasażer nigdy nie skorzystałbym z usług takiego „przewoźnika”: kierowcy bez zawodowego prawa jazdy, badań lekarskich i odpowiedniej polisy ubezpieczeniowej, w tym np. studenci sypiający po 3 godziny na dobę, żeby pogodzić naukę z pracą, pojazdy o bliżej nieznanym stanie technicznym (taksówkarze z korporacji raczej nie kupują lipnych pieczątek w dowodzie rejestracyjnym). W tym kontekście fakt, że w aplikacji mogę znaleźć opinię typu „pan Zenek to jest sympatyczny gość” albo „pan Jurek krzywo patrzył i nic nie mówił”, nie ma dla mnie większego znaczenia.

    Z perspektywy pracowników takie „Ubery” są natomiast klasycznym przykładem „uśmieciowienia” pracy w imię rzekomej liberalizacji rynku. Warto sobie uświadomić drugą stronę „uwalniania” stosunkowo niskopłatnych zawodów, takich jak taksówkarze, w warunkach dużego bezrobocia: otóż przed „uwolnieniem” ci, których do korporacji nie dopuszczono, w ogóle nie mają pracy, ale tych z korporacji stać przynajmniej na utrzymanie rodziny. Po „uwolnieniu” wszyscy będą zarabiać tak mało, że nikt się z tego nie utrzyma. Im więcej będzie „uberowców” czekających przez 24 godziny na dobę na sygnał w telefonie, tym rzadziej każdy z nich będzie taki sygnał dostawać, a stawki za pracę będą niższe pożyczki Wrocław . Klienci też na tym niewiele skorzystają. Na przykład w Warszawie Uber proponuje stawkę 1,4 zł/km, czyli tyle, ile oferują niektóre korporacje, natomiast kierowca zarobi na godzinę 2 razy mniej niż zawodowy taksówkarz. Na pewno nie będzie go więc stać na założenie działalności gospodarczej (bo tylko w tej formie mógłby pracować w Uberze w pełni legalnie), zwłaszcza że najniższy ZUS wynosi w Polsce 1200 złotych miesięcznie niezależnie od zarobków.

    Stracą więc zawodowi kierowcy, stracą klienci. Kto zyska? Ci co zawsze. Inwestorem Ubera jest m.in. jedna z najgroźniejszych obecnie organizacji przestępczych na świecie – Goldman Sachs.


    votre commentaire
  • Ciagle slyszymy, ze winne sa roszczeniowe (ach jak ja kocham to slowo z dziennika neoliberalnej demagogii) spoleczenstwa…tak sa wspolwinne. Wspolwinne przy uzyciu mechanizmu spolecznej korupcji ktora kto uzywal? Politycy, ta oswiecona elita, ktora obdarzona przez nas zaufaniem ma nam przewodzic. Niestety zawod ten osiagnal taki stopien wysublimowania technicznego, ze amator- czlowiek z ludu jestw tym srodowisku odrazajacym barbarzynskim intruzem. Profesjonalisci lepiej wypadaja w telewizji. Ciezko utrzymac sie na topie. Dzis Winston Churchill bylby zbyt grupy na wizje, za duzo pijacym palacym niestetycznym dziwakiem. A nie topowym politykiem. Politycy wiec zaplaca tyle ile zazadaja wyborcy ale jednoczesnie absolutnie nie maja woli obciazac klas uprzywilejowanych kosztami swoich obietnic…pozostaje kredyt…tak ratowano demokracje. Popierajac tani kredyt konsumpcyjny jak i kredyty dla panstw

    Tu pojawia sie kwestia wspolwiny: jezeli wiem, ze koles jest leniem i pijakiem a przy okazji oszustem to czy bym mu pozyczyl kase? No moze raz ale potem? Raz za razem? Cos nie tak chyba byloby ze mna? Ale zupelnie inaczej to wyglada jak wiem, ze jest ktos kto w razie co pokryje koszta mej zabawy? A ja niezaleznie od wyniku dostane swoja prowizje? TO JEST MECHANIZM – NA RYNKU NIERUCHOMOSCI DAWANO KREDYTY TAKIM ,,GRECJOM” Kto skasowal prowizje za to? Ci sami ludzie ktorzy skasowali prowizje za kredyty udzielone Grecji. Kto ocenial, ze Grecy maja ,,zdolnosc kredytowa”? Te same firmy, ktore ocenialy, ze instrument finansowy zabezpieczony hipotekami takich osobnych ,,Grecji” w USA czy UK jest ,,wiarygodny” bo od dwoch miesiecy po dwoch latach bezrobocia ma prace. Moze Grecy to leserzy, moze to oszusci ale strasznie dlugo mamusia tolerowala i dawala kase vdy corunia ani do pracy ani do nauki sie nie garnela…statnio na kanale telewizyjnym TVN 24 Biznes i Świat była rozmowa z analitykiem rynków finansowych na temat franka i frankowiczów . Analityk ten snuł hipotezy oraz prognozy jak zachowa sie społeczeństwo polskie gdy chf będzie wyceniany w przedziale 5 – 6 pln , czy aby przypadkiem zdesperowane , rozwścieczone i haniebnie puszczone w skarpetkach polskie społeczeństwo nie wyjdzie masowo na ulice i nie urządzi w bankrutującej Polsce drugiego majdanu . Dziennikarzyna , życiowy nieudacznik nie mający pojęcia o życiu świecie prowadzący audycję aż zaniemówił i jąkającym sie , przestraszonym , roztrzęsionym głosem zapytał infantylnie jak małe , ułomne dziecko opóźnione w rozwoju – ” Jak to frank szwajcarski po 6 złotych ?


    votre commentaire
  • Jest taka anegdota rysunkowa Mrożka: Dwa ludziki, jeden pali. Niepalący do palącego, że palenie szkodzi. Tamten nie reaguje. Niepalący wpada we wściekłość i flekuje palącego. Palący leży bez życia. Niepalący - A nie mówiłem, że palenie szkodzi! Wg Cimoszewicza palacz jest agresywny, niepalący czyni niezbędne porządki. Rzecz w tym, że to niepalący wyeliminował palącego. Jutro może przestać lubić jeżdżących na hulajnodze, a pojutrze zwolenników kompotu z dyni. Zawsze ma jednak rację. Co się stanie z Cimoszewiczem, kiedy znielubi gadających przez nos? Na marginesie, są dwie kariery w Polsce pozornie odległe i zarazem zdumiewająco podobne: Cimoszewicza i Sikorskiego. Stojąc zawsze na uboczu, zachowują niewytłumaczalną zdolność do pełnienia najwyższych urzędów w Polsce. Oni przecież nie są lubiani! Nie są też lojalni! Kto ich wybiera, kto ich popiera? Jak to się dzieje, że aktywniejsi, bardziej godni zaufania członkowie ugrupowań rządzących bądź aspirujących do rządzenia ustępują im miejsca? jak to Putin w wyniku spadku kursu rubla i paniki zachodnich inwestorów , którzy mieli do 45% udziału w rosyjskich spółkach gazowych i naftowych wykupił ich udziały i akcje warte ponad 150 miliardów dolarów za śmieszną kwotę 20 miliardów i cały zysk teraz jest w Rosji i nie trzeba się już dzielić, sługusy reżimu i dziennikarscyW/w ekspert nie bierze pod uwagę faktu ,że w sytuacji postawienia Putina przed wielkim kryzysem w Rosji może on odwrócić uwagę Rosjan od powyższego faktu wywołując wojnę na którą przeznaczy 99% budżetu-to w Rosji jak najbardziej jest możliwe do zrealizowania i zaakceptowania przez Rosjan -jak uczy historia tego kraju. Wi dać w/w ekspert był tumanem z historii! Stara propaganda,wiecznie żywa,jak Lenin ! I co to za porównania ? Rzeczywistość jest przykra i w czarnych kolorach ! Widzą tylko swoje osoby i nic po za tym ! To wszystko jest,dzięki takim tępakom i bezmózgowcom ! I nie będzie dobrze,do puki takie gnoje,będą mieć,coś do powiedzenia.Jak jest gospodarz,nic nie wart,tak jest i w gospodarstwie,czyli jaka Władza,tak i w Kraju ! Cimoszewicz lepiej by zrobił gdyby napisał komu ściska rękę Putin /zdjęcie do artykułu/. To dziennikarz amerykański biorący udział w Forum Ekonomicznym w Petersburgu. Trzeba było ogladać wczorajszą konferencje prasowa z jego udziałem. Chciał rozliczać Putina z pomocy Donbasowi i Ługańskowi. Trzeba było posłuchać RIPOSTY Putina i oskarżenie USA o DESTABILIZACJĘ Płn Afryki, wyszkolenie i uzbrojenie państwa islamskiego. Trzeba było posłuchać braw jakie dostał od uczestników tego forum , w tym przedstawicieli wielu państw zachodnich. Tylko nas nie było bo pewnie "czarny" mieszkańiec Białego Domu ZABRONIŁ. A byli tam ekonomiści i dziennikarze prawie wszystkich państw świata w tym i z Unii Europejskiej


    votre commentaire