• Woda

    Z własnego doświadczenia wiem jaką gehenną jest życie bez wody. W moim ukochanym domu mam wodę od niespełna roku. W poprzednich latach przebywałam tu po parę miesięcy wożąc wodę ze studni. Zmywanie w misce doprowadziło do kontuzji, a i sama czynność do przyjemności nie należy. Od tego są zmywarki. Kręcenie studni nie miało większego sensu gdyż mieszkamy na górce, a gleba jest bardzo kamienista i mogło być jak z poletkiem Pana Boga. No ale teraz mamy wodę, bardzo dobrą, a z ciśnieniem bywa różnie, zwłaszcza, że jesteśmy na końcu instalacji. będzie zmywarka i mikrofala (to już doprawdy nie wiem po co) i nawet osobny piekarnik. Stałe kłopoty z wodą ma mój Brat. Pisałam – polana na terenach lasów sosnowych (trasa Głogów – Sława Śl.) leśnictwo i byłe 5 gospodarstw na piaskach sandrów odrzańskich. Kiedy kupił budynki i 1,5 ha resztówki, studnia w narożniku była. W zimie czasem zamarzła, w lecie miała bardzo mało wody. W efekcie wodę do picia i gotowania przywozili z miejskiego mieszkania w Głogowie – co drugi dzień 3 baniaczki, a do mycia i zajęć gospodarskich to, co się pompie udało wyciągnąć ze studni. Tam nikt wody gminnej nie pociągnie – aktualnie stałych mieszkańców mają 3 budynki, do gminy 4 km do Głogowa 20. Brat ściągnął hydrologa – nie opłaca się wiercić studni, bo obecna jest na tzw drugim poziomie wody podskórnej, a potem 60 m co najmniej gliny zwałowej i wody niet. To i dalej w lecie wozi wodę do picia z Głogowa; w innych porach roku wystarcza tej ze studni. Większość moich naczyń nie nadaje się do zmywania maszynowego – jak nie złote paseczki, to ręcznie robiona ceramika albo ręcznie szlifowane szkło kryształowe. Wizja naczyń czekających w zmywarce, aż będzie pełne

    Podejście do zużycia wody mam i tak oszczędne, zwłaszcza po podróży do Afryki , ale wody dobrej i czystej nam tu nie brakuje. To jasne,lubię moją zmywarkę,ale gdybym miała przyznać złoty medal to przede wszystkim uroczyście udekorowałabym tego,co wymyślił pralkę Do mojej waskiej (slimline ) zmywarki wkladam absolutnie wszystko procz aluminiowego wyciskacza do czosnku (bo brzydko ciemnieje). Nie slyszalam dotad aby ktos nie wkladal garnkow. Zarowno garnki jak i zeliwne patelnie (emaliowane), ciezkie frnacuskie kokoty, recznie robiona ceramike, artystyczne szklo. Srebrnych sztuccow staram sie nie mieszac w zmywarce z zeliwem bez emalii. Srebrnych lyzeczek i widelczykow do ciast uzywam na codzien. Gdy po paru miesiacach sciemnieja , czyszcze w roztworze do srebrnych sztućów, to znaczy zanuram i splukuje po chwili woda z mydlem. Nawet nie musze szorowac. 

    W naszej kuchni funkcjonuje równoległe i zmywarka i tradycyjna suszarka do naczyń, 

    na której układa się ręcznie myte garnki albo inne naczynia nie nadające się do zmywarek.Latorośl,przesiąknięta zwyczajami panującymi w kawiarni,w której niegdyś pracowała usiłowała swego czasu wkładać do zmywarki absolutnie wszystko. Utemperowałam trochę te jej zwyczaje i teraz jesteśmy do najlepszej drodze do wypracowania rozsądnego kompromisu

    W ogrodzie są beczki na deszczówkę, bardzo rzadko (długa susza) podlewamy wodą z kranu.


  • Commentaires

    Aucun commentaire pour le moment

    Suivre le flux RSS des commentaires


    Ajouter un commentaire

    Nom / Pseudo :

    E-mail (facultatif) :

    Site Web (facultatif) :

    Commentaire :