• Ja tez jestem nauczycielem, tyle, ze w Kanadzie. Tez jestem placony za 9 miesiecy – aczkolwiek pensja jest rozlozona na 12 miesiecy, zebym nie mogl pobierac bezrobocia. Tyle, ze zarabiam cca $ 100 000 rocznie – i naprawde nie narzekam. Nie mozna tego porownywac tego z Polska.Najniższe 10% to $37k a najwyższe 10% to prawie $86k.”Ja, pod koniec kariery nauczycielskiej, uplasowalem sie w najwyzszej kategorii placowej – wyksztalcenie i lata nauczania – i to bylo w rzeczywistosci $ 90 000, a nie 100. Nalezy tez dodac, ze od takiej pensji placilem ponad 45% podatkow i potracen.

    Median pensji nauczycielskiej w Ontario jest $ 55 315.

    W Rochester NY (akurat znam ten rejon) srednia jest $ 59 000, ale podatki tez sa nizsze.

    Jeśli masz najniższą stawkę to i tak zarabiasz prawie 4x więcej niż ja, który najniższej stawki nie mam.

    A do tego masz takie samochody, paliwo, elektronikę, itd…. Więc nie narzekaj, że nie płacą ci za wakacje. U nas też jest wielu nauczycieli zatrudnianych latami od września do czerwca.


    votre commentaire
  • Po tych dziwnych harcach pozostaje z niepokojem czekać na deklaracje wiary czy sumienia (jak zwał tak zwał) w policji i wojsku.Wojsko i policja swymi „dobrowolnymi” pielgrzymkami już daje do zrozumienia kto tu rządzi. Tak samo samorządowcy, strażacy, politycy różnej maści, pielęgniarki, lekarze,nauczyciele, kominiarze i motocykliści. Gdyby chcieć znaleźć jakąś grupę nie klęczącą to są to chyba księża i katechci. Więc jak widać większość bez podpisywania ale jak sądzę ze zwykłego strachu przed utratą pracy sunie na klęczkach na różne jasełka. Naprawdę, Polska to być dziwna kraj.

    Hierarchii kościelnej zabrakło nagle wroga którym przez blisko 50 lat byli komuniści uwiarygadniający swoim istnieniem każde słowa księdza czy biskupa. Tamten stan wykształcił postawę kleru „mamy zawsze rację, możemy nic nie robić społeczeństwo klimatyzacja nas zawsze poprze” i nagle wróg zniknął, ale trzeba go znaleźć bo inaczej grozi zepchnięcie na aut. najsmutniejsze jest to, że jakiś frustrat z wybrakowanym poczuciem wartości (w tym własnej) wymyślił tę deklarację, a cała reszta to podchwyciła. Głupie pomysły powinno się ignorować, a nie dawać im pożywkę w postaci uwagi! Kiedyś jeden z naszych licznych ministrów wpadł na podobny pomysł. Zapamiętałam pewien głos w dyskusji. „Jestem <>. Nawet proponuję rozszerzyć to na inne zawody. Na przykład żołnierzom płacić tylko w czasie wojny, a strażakom tylko jak jadą gasić pożar”. Pozdrawiam żołnierzy, strażaków, nauczycieli i wszystkich tych, co odpoczywają na wakacjach i urlopach w kraju i za granicą! Proszę się nie podniecać rewelacjami klimatyzacji . To tylko jest zamieszanie pogrzebaczem w celu wywołania iskier.

    Zwracam uwagę na różnice kulturowe. W Polsce zarobki podaje się (jeżeli się to robi) milcząco zakładając, że każdy wie, iż mówimy o zarobkach miesięcznych.

    W USA każdy wie, że mówimy o rocznych. Podejmując pracę nauczyciel klimatyzacja w Polsce nie godzi się na roczną tylko na miesięczną kwotę zarobków.

    Ten blog jest pisany przez nauczyciela szkoły średniej (oraz uniwersyteckiego) ale w lwiej większości piszącego o problemach szkół od podstawowych do średnich.

    Koncentrując się na podobnym nauczycielu szkoły w USA musimy wiedzieć, że tam podejmując pracę na pełen etat godzimy się na pensję roczną. W zależności od dystryktu szkolnego nauczyciele mają wypłacane zarobki w różnej ilości miesięcy (tygodni czy dwutygodni).

    Najważniejsze jest to, że nauczyciel na pełnym etacie godził się na kwotę ROCZNEJ pensji. I jak mu ją wypłacą czy to z wyboru czy z musu w ciągu 9-ciu miesięcy to dalej jest to ta sama roczna pensja.

    A swoją drogą ciekawe ilu konformistów znajdzie się w tych jakże honorowych profesjach? Policjanci i żołnierze jak sądzicie?


    votre commentaire
  • bierzmowanie nie ma nic wspólnego z bar micwą, poza wiekiem delikwenta. Tzn. może miało, tak jak komunia z dzieleniem się chałą i winem w żydowski szabat, ale związek bezpośredni zaniknął. Bar micwa jest wydarzeniem indywidualny, bierzmowanie – zbiorowym. Po Bar Micwie uzyskujesz prawdziwą dorosłość – na płaszczyźnie religijnej jesteś równy rabinowi, a ustępujesz mu tylko na płaszczyźnie społecznej (ze względu na wykształcenie, wiek, majątek, znajomości etc.). Po bierzmowaniu dalej jesteś tym pryszczatym pokój zagadek Warszawa Krzyśkiem, Ryśkiem, Iwoną, Julitą, która jutro ma do zaliczenia pole boczne walca, surowce naturalne Chile i pieczątkę z pierwszego piątku miesiąca. Jeszcze jedna kluczowa różnica. W dniu Bar Mitzwy młody żyd proszony jest w synagodze o odczytanie fragmentu Tory, co do połowy XX wieku oznaczało konieczność opanowania jednego języka obcego przed ukończeniem 13. roku życia. Dodatkowo może być chyba poproszony o wygłoszenie komentarza do przeczytanego tekstu. Ten nie tak drobny fakt tłumaczy, dlaczego przez stulecia Żydzi byli nadreprezentowani w zawodach „inteligenckich” i wśród laureatów różnych Nobli. Tymczasem w Polsce dopiero w latach 70. Kościół zezwolił na posiadanie i samodzielne czytanie (w domu) Biblii. Ten drobny fakt zdaje się doskonale tłumaczyć źródła imitacyjnego, naśladowczego charakteru naszej nadwiślańskiej kultury.

    Byłem świadkiem Bar Micwy i impreza po samej Bar Micwie była porównywalna z katolickim ślubem. Z mojego bierzmowania pamiętam tylko tyle, że ono było i że było to zjawisko bardzo grupowe, dziś powiedzielibyśmy – masowe. Biskupi nie mają czasu na głupoty.Tę książkę chyba przetłumaczono na Polski. Jeśli mieszkasz w okolicach Konina, nie możesz jej nie przeczytać. Ja się z niej więcej dowiedziałem o codziennym życiu w przedwojennej Polsce niż z lekcji historii czy szkolnych lektur. No i właśnie o tym ona jest, o życiu zwykłych ludzi, choć chyba bałbym się ją ponownie wziąć do ręki, bo tam są fragmenty, od których włos dęba staje na głowie. Ale mimo wszystko to jest tak po ludzku ciepła książka. Będziesz patrzeć na te pastelowe bloki i zastanawiać się, jaką historię, polską lub żydowską, kryje ziemia, na której je wybudowano.

    Znalezione obrazy dla zapytania woda

    Z jakichś powodów najbardziej utkwiły mi w pamięci wspomnienia higieniczne. O papierze toaletowym, cotygodniowym opróżnianiu szamb, sławojkach, jedynej w mieście ceramicznej muszli klozetowej ze spłuczką na konińskim dworcu czy zagonieniu Żydów do czyszczenia konińskich kloak jeszcze w 1939 roku. Takiej Polski w podręcznikach nigdy nie widziałem; aż strach myśleć, jak to wyglądało np. na Polesiu.

    Ciekawe, czy tą celebrę Żydzi zgapili z katolickiej komunii czy też odwrotnie – czy to aby katolicy nie pozazdrościli jej Żydom, ale skupili się na komunii?

    Z punktu widzenia rodzica – bierzmowanie to główny argument księży za utrzymaniem młodzieży na lekcjach religii. Ja swoim ten argument odpuściłem.


    votre commentaire
  • Konstancjo, przegrałem sam ze sobą. Rozebrałem się do rosołu i ciesząc się do nieprzytomności bezmałpią, puściuteńką plażą, łaziłem to po wodzie, to przy wodzie, gadałem do siebie, pstrykałem fotki i pięknie było. Dopóki nie ruszyłem przez wodę w podróż imienia Konstancji do falochronu, żeby pstrykać z góry wodne góry atakujące falochron. Trochę się bałem się, że taka góra może mnie w podróży przewrócić. Rzecz jasna, nie o siebie się bałem, lecz o paparacik, bo to byłby jego koniec. Ale przewróciło mnie co innego: doszedłem do połowy drogi, wody, jak szła fala – po pas, i zaczęło nagle mną telepać. Za bardzo się wychłodziłem, łażąc jako Adam po plaży (było 11 stopni). W takim stanie za wiele nie napstrykasz i zamiast spotkania z Wenus, może wyjść spotkanie z łóżkiem. Zawróciłem jak niepyszny. Więc tylko pokazuję drogę imienia Konstancji bez podróżnika, jego mać. Chęci – były, ale co poradzisz, jak ciało mdle. Bardzo chcialbym wiedziec: dlaczego tzw. „komunia” jest tak waznym wydarzeniem dla rodzin katolickich? Rozumiem, ze dzieci wychowuje sie w wierze katolickiej i jest to kolejny etap w wierze po chrzcie a pozniej to taka katolicka bar/bat micwa, czyli bierzmowanie. wszystkie takie uroczystości wynikają pewnie z jakichś tradycji typu:mnie ochrzczono, byłem u I komunii i mi to nie zaszkodziło. Podobnie room escape Warszawa  jest z używaniem tzw:klapsów – ojciec mnie bili i wyrosłem na porządnego faceta (np. Cymański z PIS).

    Myślę, że bardziej od tradycji, jakkolwiek ją pojmujemy, jest widoczna presja otoczenia; szczególnie dzieci potrafią zgnębic kolegę, koleżankę, którzy są inni.A jeśli jeszcze do tego w domu słyszą, że niewierzący są źli, podli i lepiej sie z nimi nie zadawać, to efekty takie mamy.

    Znalezione obrazy dla zapytania woda

    Nie wiem, czy moje dziecko jest wierzące, czy nie. Nie pytam o to, Tak postanowiła i ja to szanuję- to móje wnuki i wnuczka, ale JEJ dzieci. I wychowuje je tak, jak sobie oboje wymarzyli, wymyślili. Gdy jestem u niej, szanuję ich postępowanie wobec dzieci i nie robię inaczej.

    Swoje jakoś wychowałam, wstydu mi nie przynoszą.

    Ale pamiętam presję otoczenia, bo moje dzieci do 7 roku życia nie były ochrzczone, przez dwa lata przed szkołą slyszałam, ze powinnam to zrobić, bo to, tamto i siamto, że chrzest, komunia i religia im nie zaszkodzą. Mówiliśmy z mężem, że nie, że mamy inne plany, ale …poddaliśmy się.

    Tym bardziej, że do szkół właśnie wkroczyła religia.Nie chcieliśmy, żeby dzieci nasze spotkaly sie z nietolerancją w szkole na żadnym tle.

    gdy sama chodziłam do szkoły, religia była w kościołach. Gdy w szkole koleżanki pytały, gdzie chodzę, mówiłam, że do tego drugiego kościoła. Nie miałam takiej odwagi, żeby powiedzieć, gdzie mam religię, tym bardziej, że już czułam, że nie podzielam tego wszytkiego, co religia niesie z sobą. Ale miałam wówczas 11-12-13-14 lat.

    Trudno w tym wieku poradzić sobie z ostracyzmem, a z takim postępowaniem spotkałabym się na pewno.

    Cyz rzeczywiscie presja grupy jest tak silna w srodowiskach katolickich? Wiem, ze jesli rodzice deklaraja swoja niewiare, no, to po jaka cholere te wszystkie celebry.


    votre commentaire
  • Po wysluchaniu tego co uwaza i jak ocenia Prof Hausner szanse powodzenia „Planu Morawieckiego”, chyba nikt nie powinien miec juz zludzen co do faktycznych intencji PiSu.

    Nie chodzi im o „plan Morawieckiego”, tylko o przejecie kontroli nad gospodarka, po to zeby miec w garsci przedsiebiorcow, tak jak juz maja w garsci rolnikow.

    Ten „Wielki Plan Morawieckiego” to jest zwykla sciema, ktora maskuje faktyczne intencje, co swietnie pokazal Prof Hausner i tylko nie powiedzial tego co ja pisze.

    Ale jakos jestem pewien, ze skoro wie, ze nie ma szans na powodzenie, a nawet jesli sa to sa krzetnie przez PiS w kolejnych krokach wycinane, to nie sposob sobie nie wyobrazic, ze nie zadal sobie Prof Hauner pytania o to, ze jesli nie chodzi o to co jest deklarowane, to o co chodzi?

    O co chodzi naprawde, jesli to co jest deklarowane nie ma szans na realizacje? Trudno będzie mi zamknąć buzię na kłódkę i nie dać sie sprowokować.

    Ale mam nadzieję poczynić pewne obserwacje związane z kościołem K w Polsce i w Niemczech. To jest pogranicze z Holandią i więcej jest tam kościoła luterańskiego i ewangelickiego; początek roku dla pierwszoklasistów odbył sie w kościele. Krótką modlitwę odmówiła pani pastor.

    Kościół ma tak skromny wystrój, ze żaden ksiądz z Polski nie chciałby tam być proboszczem.

    Myślę, że ten bizantyjski przepych w Polsce związany jest z dyktatem KK; w wielu miejscowościach nie ma innej świątyni niż katolicka, a tam, w miasteczku z 50 tys. mieszkańców, kilka kościołów innych wyznań.

    Konkurencja i tu robi swoje. Komunie moich wnuków w Brukseli (u polskich dominikanów) wspominam bardzo dobrze. Było skromnie i godne, ale bez najmniejszego zadęcia. A potem żadnych „białych tygodni”, rocznic itp.

    Znalezione obrazy dla zapytania woda

    Niestety, w tym roku czekają mnie dwie komunijne imprezy w Polsce (wnuków mojego lubego), których przedsmak już miałam kilka lat temu.

    Może być, z tego co słyszę, najwyżej gorzej, czyli trudniej do escape rooms Warszawa zniesienia.

    Nie chcę ostentacyjnie zbojkotować, ale mogę w ogóle nie wchodzić do kościoła ( z powodu – tłok, duszno itd), nawet nikt nie zauważy, a dołączyć potem do biesiadki (w knajpie, a jakże).

    Rozmawiałam z rodzicami „komunikantów”, którzy traktują TO jako dopust boży, ale mówią mi „sama rozumiesz”. Na co ja, że nie rozumiem, bo gdy ktoś się odważy się pójść pod prąd, to na pewno z ulga pójdą za nim inni.

    Na razie niewola rytuałów wydaje się niedopokonania.

    Gdyby nie monopol na wiarę naszego KK, może i Polsce nie byłoby dyktatu wiary.

    Gdy sie w tym miejscu dolozy do rozumowania cale dotychczasowe doswiadczenie z PiS, to nie sposob wyciagnac inych wnioskow, niz to, ze CHODZI O PRZEJECIE KONTROLI NAD GOSPODARKA.

    Nieco inaczej niz to bylo w PRL, ale z identycznym skutkiem, panstwo bedzie mialo kontrole nad obywatelami i identycznie jak za PRL bedzie mialo moc uczynienia z obywatelem nieposlusznym tego, co urzednik PiSowski sobie wymysli.

    Jesli ktos jeszcze nie jest w pelni przekonany, to niech sobie zagladnie do wywiadu Moniki Olejnik z Ryszardem Petru, w „Gociu Radia Zet”, gdzie sie dowie, ze Min Morawiecki nie jest ekonomista…

    Miniter od zarzadzania gospodarka nie jest ekonomista?


    votre commentaire



    Suivre le flux RSS des articles
    Suivre le flux RSS des commentaires